Witam, najpierw małe sprostowanie. Wiele osób widocznie nie wie że, blog to nie tylko serwisy typu fotoblog i moje ulubione 4 wersowe notki. Zresztą jeśli nie podoba Ci się sam pomysł blogowania, po prostu omijaj tego typu strony ( w tym moją) z daleka. Dziekuję.
Jako że trwa odwieczna walka stylów sztuk walki, każdy trenujący broni własnego i mówi że każdy inny ssie. Tylko jego jest właściwy, blablabla. Jako że miałem okazję przyjemność trenować karate tradycyjne, i obecnie poznawać taekwondo sportowe chciałbym opisać podobieństwa i różnice między nimi. Wiedzę czerpię z własnych doświadczeń, analizy walk na jutubie, stron związków karate ITKF i taekwondo WTF oraz opinii osób ( moim zdaniem) wiarygodnych.
Początków taekwondo możemy szukać w czasach bardzo odległych, w Korei. Stworzone do celów militarnych, twórcą jest gen Choi Hong Hi. Przez pewien czas uprawianie sztuk walki w Korei groziło śmiercią ze strony władz, więc trenowano poza granicami Korei bądź w konspiracji (Mickiewicz tworzył kółko literacko-naukowe, podczas gdy w Korei potajemnie bito się w mordy
)

Teraz krótko o Karate. Stworzone w Japonii, na Okinawie. Miało swój wpływ na taekwondo, co można zauważyć po podobieństwach w kata (układach). Dzieli się na mnóstwo stylów, z czego najpopularniejsze w Polsce to kyokushin, oyama, shotokan sportowe i shotokan.

Do rzeczy. Style tradycyjne opierają się głównie na trzech aspektach. Posłużę się japońskimi nazwami, ponieważ nie znam ich koreańskich odpowiedników. Mowa o Kihon, kata, kumite. Kihon, to trening bez partnera, na wyimaginowanym przeciwniku. W rzeczywistości wygląda to tak, że zawodnik idzie wykonuje technikę w miejscu bądź przesuwając się. Kihon przygotowuje nas do kolejnej części, jaka są Kata oraz Kumite.Kata to ustalony układ ruchów, ataków, bloków oraz innych technik stworzony przez mistrzów aby dopracować naszą dokładność. Kata to walka z cieniem, w interpretacji to walka z paroma przeciwnikami. Są różne rodzaje kata, różne interpretacje. W jednym z nich interpretacją jest obrona przed cieniem.
Po treningu Kata, możemy stanąć do Kumite, tj walki. Początkujący praktykują sparingi na jeden krok, z czasem mamy w walce więcej możliwości. Ciekawym rodzajem kumite, stworzonym przez sensei’a Hidetake Nishiyame jest kogo kumite, w którym jeden zawodnik stoi, broni się i nie ma prawa odsunąć się kiedy jego przeciwnik go atakuje. W karate tradycyjnym z reguły nie uznaje się ucieczek, a ten rodzaj walki zapobiega takowym. Bronisz się, albo przegrywasz.
Rodzaje kumite to : Kihon Ippon Kumite (sparing pówolny na jeden krok), Jiyu Ippon Kumite (sparing półwolny), Jiyu Kumite (wolna walka). Sparingami można nazwać trening, podczas zawodów są to już normalne walki.
W karate tradycyjnym nie ma podziału wagowego, są tylko konkurencje pasowe i wiekowe. Taekwondo olimpijskie jako sztuka walki sportowa posiada już takie rozróżnienia. Wg mnie, w karate powinno zaistnieć taki podział- przynajmniej do brązowego pasa, bo jakim cudem adept karate ważący 60 kg ma stawić czoło dużo większemu przeciwnikowi? Oczywiście, taka jest filozofia karate jednak początkujący nie mają takich umiejętności aby energią całego ciała blokować przeciwników. Jednak tak pozostanie, ponieważ jest to karate tradycyjne i jak sama nazwa wskazuje, dość konserwatywne.

W taekwondo istnieje bardzo duża ilość technik nożnych, największa jaką możemy spotkać w sztukach walki. Mamy kopnięcia proste, boczne, okrężne, „obrotówy”, w powietrzu, polączenie każdej jednej z okrężnymi i jeszcze wiele więcej. Ważne jest dobre rozciągnięcie swojego ciała, aby nie ograniczało nam ono swobody ruchów i zwiększyło zasięg i możliwości naszego kopnięcia. Zapobiega to również licznym kontuzjom. W karate istnieje dużo mnie j technik nożnych, z czego trening skupiony jest na czterech z nich:
Mae geri – kopnięcie proste, yoko geri i jego dwie odmiany ( kiage, kekomi) -kopnięcia boczne, mawashi geri i odmiana ude-mawashi geri – kopnięcia okrężne oraz ushiro geri – kopnięcie z obrotem przez plecy. Adept karate po opanowaniu tych czterech kopnięć naprawdę dużo może, a w przyszłości ma konkretne podstawy żeby rozpocząć naukę kolejnych bardziej skomplikowanych technik.

Podsumowując, nie ma lepszej czy gorszej sztuki. Karate może nam zdecydowanie pomóc przy dużo większym od siebie przeciwniku, skupić się oraz zachować opanowanie. Taekwondo obfituje w ogromną ilość kopnięć, dzięki czemu nasz przeciwnik nie wie czego może się spodziewać po nas. Nic jednak nie przychodzi po roku treningu, niestety aby osiągnąć coś na ulicy trzeba trenować latami.
Poza tym, sztuki walki świetnie relaksują.
W razie moich błędów w pisowni technik, źle opisanych założeniach bądź innych problemach proszę o poinformowanie mnie poprzez komentarz.